Na początek warto jednak przypomnieć, czym dokładnie jest czerniak. Czerniak to nowotwór złośliwy wywodzący się z melanocytów, czyli komórek barwnikowych skóry. Jest jednym z najbardziej agresywnych nowotworów skóry, głównie dlatego, że stosunkowo wcześnie daje przerzuty. I właśnie dlatego w całej tej historii najważniejsze jest jedno słowo: czas.
Epidemiologia, czyli trochę niewygodnej prawdy o opalaniu
Profesor Rutkowski rozpoczął konferencję od podkreślenia, że zachorowalność na czerniaka rośnie. I nie jest to tylko kwestia „lepszej diagnostyki”, ale też stylu życia.
Opalenizna w opinii społecznej nadal jest postrzegana jako zdrowa i atrakcyjna, mimo że biologicznie jest reakcją obronną skóry na uszkodzenie DNA przez UV. W praktyce nadal funkcjonuje ten sam mechanizm: wracasz z urlopu blady i ktoś pyta, czy wakacje się w ogóle udały. Wyjazd się udaje, ale niestety kosztem skóry.
Leczenie, które naprawdę poszło do przodu
Jak podkreślał prof. Rutkowski, w leczeniu czerniaka zaszła w ostatnich latach ogromna zmiana. Immunoterapia jest obecnie dostępna w około 35 ośrodkach w Polsce, co plasuje kraj w europejskiej czołówce pod względem dostępu do nowoczesnych terapii.
Rozwijane są też strategie leczenia przedoperacyjnego (neoadjuwantowego), które są stopniowo wdrażane w kolejnych krajach Europy. Podczas konferencji padła liczba około 11 państw aktywnie stosujących takie podejście, chociaż szczegóły zależą od kryteriów i aktualnych rejestrów klinicznych.
Mimo tego całego postępu jedna rzecz się nie zmieniła: najważniejsze nadal jest wczesne wykrycie. Co ważne, widać tu pewną poprawę: pacjenci zgłaszają się wcześniej, również mężczyźni, którzy dotąd często trafiali do lekarza zdecydowanie zbyt późno. „Skórę warto traktować jak mapę, na której każde nowe lub zmieniające się znamię jest sygnałem ostrzegawczym wymagającym uwagi i szybkiej reakcji. Takie postępowanie pozwala na rozpoznanie czerniaka na etapie, gdy leczenie jest najprostsze i najbardziej skuteczne” – podkreśla profesor. W trakcie wydarzenia uczestnicy mogli wykonać bezpłatne badania dermatologiczne. Akademia Czerniaka przebadała już w ramach swoich działań ponad 3500 osób, co pokazuje skalę i realny sens takich kampanii – nie tylko teoria, ale też praktyka.
Nie tylko skóra
Profesor Rutkowski poruszył również temat rzadszych lokalizacji czerniaka, takich jak gałka oczna czy błony śluzowe. W przypadku oka kluczowe są regularne badania okulistyczne, ponieważ zmiany mogą być widoczne już w badaniu dna oka. Czerniaki błon śluzowych są trudniejsze diagnostycznie, ale mogą być wykrywane np. podczas kolonoskopii w obrębie jelita grubego. Jednocześnie podkreślano, że są to nowotwory rzadkie, a współczesne leczenie, szczególnie immunoterapia, daje w tych przypadkach realne możliwości terapeutyczne.
Zasady, które brzmią banalnie, ale ratują życie
Prof. Grażyna Kamińska-Wincior skupiła się na konkretnych, praktycznych zasadach, które każdy z nas powinien stosować, żeby odpowiednio zadbać o siebie. Profilaktyka czerniaka nie jest skomplikowana, tylko bywa konsekwentnie ignorowana. Najważniejsze zasady pozostają niezmienne:
- raz w miesiącu oglądaj dokładnie swoją skórę;
- nie ignoruj zmian w znamionach;
- unikaj słońca w godzinach 11:00–16:00;
- nie korzystaj z solarium;
- stosuj filtry UV, noś czapkę i okulary.
A jak stosować wspomniane filtry UV? „Podstawą jest używanie kremów z filtrem minimum SPF 30, a w przypadku skóry twarzy – najlepiej SPF 50. Krem należy nałożyć 15-30 minut przed ekspozycją na słońce i ponawiać aplikację co dwie godziny, zwłaszcza po kąpieli w wodzie, intensywnym poceniu się czy wycieraniu ręcznikiem. Równie ważna jest odpowiednia ilość preparatu – tylko wtedy filtr rzeczywiście chroni skórę. Warto pamiętać, że ochrona nie kończy się wraz z zejściem ze słońca – po ekspozycji należy zadbać o skórę, stosując balsam nawilżający i regenerujący” – wyjaśnia profesor.
ABCDE czerniaka
Prof. Grażyna Kamińska-Wincior zwraca również uwagę, jak analizować zmiany, które odkryliśmy na swojej skórze. Ocena znamion opiera się na prostych zasadach, tzw. abecadła czerniaka:
A – asymetria
B – brzegi nieregularne
C – kolor niejednolity
D – średnica > 6 mm
E – ewolucja zmiany w czasie
Jeśli zmiana na naszej skórze ma którąkolwiek z powyższych cech, powinniśmy udać się z nią do dermatologa.
Na koniec – po co to wszystko
To już XV edycja Tygodnia Świadomości Czerniaka i trudno nie zauważyć, że takie inicjatywy mają sens. Nie dlatego, że „ładnie wyglądają w przestrzeni publicznej”, tylko dlatego, że realnie zwiększają czujność pacjentów i promują badania, które w tym nowotworze mają znaczenie absolutnie podstawowe. Choć w czerniaku nowoczesne leczenie robi wrażenie, to nadal decydujące w walce jest wykrycie go na wczesnym etapie.

