Prof. Tadeusz Pieńkowski: Pokazujemy drogę, którą podąża współczesna onkologia

1 października 2025 /Aktualności, Informacje dla chorych

Prof. Tadeusz Pieńkowski: Pokazujemy drogę, którą podąża współczesna onkologia

Katarzyna Pinkosz | Onkologia.edu.pl

Mamy coraz lepsze metody leczenia miejscowego, a w leczeniu systemowym coraz częściej opieramy się na biologii nowotworu. Podczas konferencji „Rozwój nauki – droga nadziei” chcemy pokazać współczesne metody diagnozowania i leczenia nowotworów, konieczność współpracy między lekarzami różnych specjalności. Zapraszamy też na sesję humanistyczną, gdyż dylematów etycznych w leczeniu onkologicznym przybywa – mówi prof. Tadeusz Pieńkowski, kierownik Breast Cancer Unit w Radomskim Centrum Onkologii, Klinicznego Oddziału Chemioterapii RCOi Kliniki Onkologii Chorób Piersi CMKP.

Już za kilka dni rusza konferencja „Rozwój nauki – droga nadziei”, której jest Pan przewodniczącym Komitetu Naukowego. Podczas konferencji sesje i wykłady tematyczne są poświęcone wielu nowotworom, przede wszystkim jednak nowotworowi piersi: zarówno leczeniu radykalnemu, jak systemowemu. Rozwój nauki dziś daje nadzieję pacjentom na wyleczenie lub wydłużenie życia o kolejne lata?

Konferencja jest organizowana wspólnie przez Radomskie Centrum Onkologii i Wydział Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Radomskiego, a połączona jest z nią również Konferencja Studenckich Kół Naukowych. Chcemy przybliżyć społeczności lekarskiej Radomia i okolic współczesne metody diagnozowania i leczenia nowotworów, znaczenie terapii skojarzonych, współpracy między lekarzami różnych specjalności: nie tylko onkologami, ale też innymi specjalistami. Uczestniczą oni w procesie diagnozowania, leczenia, opiece po leczeniu radykalnym, systemowym, a także w opiece nad pacjentami w okresie schyłku życia. Proces diagnozowania, leczenia i opieki rodzi szereg problemów, które warto przedyskutować.

Ostatnie decyzje Ministerstwa Zdrowia spowodowały, że armamentarium leków, którymi dysponujemy, zdecydowanie się powiększyło. Są refundowane kolejne terapie, jednak żebyśmy mogli zastosować je zgodnie z przeznaczeniem, konieczna jest współpraca lekarzy wielu specjalności. Najważniejsze jest, żeby chorzy trafiali do nas możliwie szybko, żebyśmy mogli bez zbędnej zwłoki wykonać badania i leczyć w odpowiedni sposób.

Podczas konferencji chcieliśmy przedstawić możliwości, jakimi dysponujemy, jeśli chodzi o potencjał diagnostyczny i terapeutyczny, dostępność do nowoczesnych technologii, nowoczesnych badań diagnostycznych, chirurgii robotycznej, metod leczenia systemowego. Chcielibyśmy też pochwalić się tym, co udało już się zrobić w trakcie funkcjonowania Radomskiego Centrum Onkologii – a zbliża się 10. rocznica powstania Radomskiego Centrum Onkologii.

Najwięcej tematów podczas konferencji dotyczy raka piersi. To nowotwór, w którym najwięcej zmieniło się, jeśli chodzi o możliwości leczenia?

To prawda. Dziś mamy więcej chorych we wczesnej fazie, z wczesnym rakiem piersi. Mamy coraz lepsze możliwości wyleczenia ich, jednak również pacjentki z rozsiewem raka piersi żyją coraz dłużej, ponieważ dostęp do nowoczesnych technologii bardzo się poprawił.

Chcemy „odczarować” ten nowotwór i podkreślić, że rak piersi stał się już chorobą przewlekłą. Podobnie jak wiele innych nowotworów.

Jak ocenia Pan zmiany, które zaszły w możliwościach leczenia raka piersi?

To są gigantyczne zmiany. Rozpoczęły się na początku XXI wieku, kiedy to ukazały się pierwsze publikacje dokonujące podziału raka piersi – nie ze względu na klasyczny obraz mikroskopowy, tylko ze względu na zaburzenia ekspresji różnych genów. Dokonał się wtedy podział na raki luminalne A, raki luminalne B, raki HER-2 dodatnie, raki potrójnie ujemne.

Okazało się, że w piersi kobiety może zamieszkać nie jeden rak, a cała „rodzina”. Różnią się one ekspresją genów, a co za tym idzie: innym przebiegiem choroby, inną zdolnością do dawania przerzutów i inną podatnością na różne metody leczenia. W leczeniu systemowym raka piersi leczenie opiera się na analizie zaburzeń molekularnych. Podział na raki luminalne A, B, HER2-dodatnie, potrójnie ujemne jest dokonywany co prawda na podstawie badań wykonywanych technikami immunohistochemicznymi, czyli ekspresji białek, jednak u podstaw ekspresji białek leżą zaburzenia genów. Jeśli do tego dodać np. germinalne mutacje genów BRCA1, BRCA2, mutacje PIK3CA, to widać, że liczba mutacji wykorzystywanych w praktyce klinicznej będzie rosła i będzie przybywało podgrup wśród chorych na raka piersi. Podobny proces dotyczy innych nowotworów – raka płuca, jelita grubego, nowotworów ginekologicznych.

To jest droga, którą podąża onkologia: w leczeniu systemowym będziemy opierać się na biologii nowotworu, a nie na lokalizacji i jego masie. A w leczeniu miejscowym nadal podstawową rolę odgrywa leczenie chirurgiczne.

Warto wiedzieć, które leki są dziś najbardziej efektywne w leczeniu odpowiednich podtypów raka piersi, które połączenia są najbardziej skuteczne. Coraz większa liczba leków powoduje też konieczność podejmowania decyzji, w jakiej sekwencji stosować leczenie. To coraz trudniejszy problem: o tym również będziemy rozmawiać podczas konferencji.

Jest coraz więcej metod leczenia, ale to oznacza, że onkolodzy muszą mieć coraz większą wiedzę, być na bieżąco z wiedzą medyczną…

To prawda, onkolodzy stale muszą się uczyć, by mieć możliwość stosowania leczenia, diagnostyki. Jest natomiast też druga kwestia: nasze leczenie trwa miesiącami lub latami, co powoduje, że liczba wizyt, hospitalizacji, podań leku rośnie i wymaga częstych wizyt pacjentów. Liczba chorych wchodzących do leczenia jest większa niż ubywających; to cieszy, gdyż pokazuje, że nasze leczenie jest coraz skuteczniejsze, ale też rodzi problemy. Obecnie w Polsce żyje już ponad 1 mln osób, u których kiedykolwiek rozpoznano nowotwór, z czego większość to chore na raka piersi. Problemem jest jednak to, że onkologów jest za mało, a żeby leczenie było skuteczne – to oprócz nowoczesnych leków konieczni są dobrze wykształceni lekarze, możliwość dostępu pacjenta do lekarza, który musi mieć czas, by odpowiednio zdiagnozować pacjenta, zastanowić się nad sposobem leczenia i je przeprowadzić. Leki są podstawą, ale wiedza i dostępność do lekarzy jest równie ważna.

Konferencji „Rozwój nauki – droga nadziei” będzie też towarzyszyć Konferencja Studencka pokazująca, jak onkologia może być pasjonująca.

Tak; naszej konferencji będzie towarzyszyć Konferencja Studenckich Kół Naukowych. Wydział nauk o zdrowiu na Uniwersytecie Radomskim działa bardzo prężnie, jeśli chodzi o koła naukowe.

Trzecim elementem naszego wydarzenia będzie bieg „Onkologia Start” – I Radomski Bieg Onkologiczny, organizowany przez Stowarzyszenie Biegiem Radom wspólnie z Radomskim Centrum Onkologii. Celem jest popularyzacja zdrowego trybu życia, zachęcenie do regularnych badań profilaktycznych, a także propagowania wiedzy, że po przechorowaniu choroby nowotworowej można wrócić do normalnego życia.

Mam nadzieję, że nasza konferencja, połączona z konferencją studenckich kół naukowych i biegiem Onkologia Start stanie się cyklicznym wydarzeniem.

Podczas konferencji zaplanowane są też debaty humanistyczne, podczas których poruszane będą tematy związane z kwestiami bioetycznymi w onkologii. Czego one dotyczą? 

Kwestie bioetyczne w onkologii istnieją od zawsze, a obecne możliwości leczenia powodują, że te problemy wręcz narastają. Są one związane m.in. z informowaniem chorych o chorobie, z bardzo trudnymi decyzjami o zaniechaniu leczenia, kiedy toksyczność przewyższa potencjalne efekty. To jest bardzo trudna rozmowa z pacjentem, wydaje się, że trudniejsza niż zakomunikowanie rozpoznania choroby.

To wiele dylematów, przed którymi staje lekarz…

Codziennie się z nimi spotykamy. Bo co zrobić, jak przychodzi 90-letni chory, którzy ma listę innych chorób? Czy można go leczyć na podstawie badań klinicznych, w których brali udział pacjenci młodsi od niego o 40 lat, bez chorób współistniejących? To bardzo trudne decyzje, mające zarówno oblicze medyczne, jak etyczne.

Kolejna rzecz: wielu pacjentów nawet po zakończeniu leczenia onkologicznego nadal żyje w cieniu tej choroby. Istnieje syndrom „rak bez raka”, który powoduje, że pacjenci po leczeniu onkologicznym nadal mają problem, by powrócić do normalnego funkcjonowania.

Trzeba wiedzieć, jak rozmawiać z  pacjentem…

Im mniej lekarze mają czasu na kontakt z pacjentem, tym lepiej powinni być nauczeni technik komunikowania się.

Kolejna rzecz: działamy w otoczeniu specjalistów wielu dziedzin: medycznych i niemedycznych, są pielęgniarki, ratownicy medyczni, asystentki, koordynatorzy: ich rola jest nie do przecenienia w dzisiejszym systemie ochrony zdrowia. To z nimi przede wszystkim kontaktują się pacjenci, do nich dzwonią. Ich wiedza na temat nowotworów ma fundamentalne znaczenie dla postrzegania środka, a często także – wiary pacjenta w możliwości terapeutyczne.

Wśród poruszanych tematów jest też diagnostyka: jeden z wykładów dotyczy testów prognostycznych i predykcyjnych opartych o sztuczną inteligencję. Mogą wspomóc w podejmowaniu decyzji o leczeniu?

To będzie niespodzianka – prezentacja wykonana przez polskich naukowców, pracujących głównie w Nowym Jorku. Opracowali test, który już uzyskał walidację amerykańską, nie jest jednak jeszcze szeroko stosowany, a w Polsce jest mało znany.

Rzecz w tym, że szczególnie w leczeniu pooperacyjnym, uzupełniającym istnieją dwa podstawowe problemy. Pierwszy – leczymy wielu pacjentów, którzy już są wyleczeni po leczeniu miejscowym. Nie jesteśmy w stanie jednak powiedzieć, u których pacjentów nie jest już konieczne leczenie uzupełniające. Dlatego leczymy – można powiedzieć – „z naddatkiem”. Niektórzy pacjenci są niepotrzebnie eksponowani na leki, które przecież mają swoje działania niepożądane.    

Drugi problem – u części chorych pomimo leczenia następuje nawrót, czyli leczymy ich suboptymalnie. Trzeba leczyć ich inaczej. Współczesna wiedza pokazuje, że te decyzje mogą być oparte o wieloczynnikowe testy predykcyjne. Mam nadzieję, że test, który będzie pokazywany na naszej konferencji, przyczyni się do lepszej oceny chorych, pomoże nam zorientować się, których chorych nie musimy już leczyć, a których powinniśmy leczyć bardziej intensywnie.

Bardzo serdecznie zapraszam wszystkich lekarzy na konferencję „Rozwój nauki – droga nadziei”. Będziemy starać się odpowiedzieć podczas niej na wiele pytań, które stawia sobie lekarz zajmujący się leczeniem onkologicznym.

Szczegółowe informacje oraz możliwość rejestracji dostępne są na stronie wydarzenia.

Partnerzy
Takeda
Novartis