Nie działa u wszystkich, ale zmienia leczenie raka. Polska przyspiesza w immunoonkologii
4 września 2026 / Aktualności

Nie działa u wszystkich, ale zmienia leczenie raka. Polska przyspiesza w immunoonkologii

Patrycja Pupiec

Immunoterapia zmieniła współczesną onkologię i w wielu nowotworach stała się jednym z podstawowych filarów leczenia. Jednocześnie eksperci coraz częściej podkreślają, że największe wyzwania dotyczą już nie tylko rozwoju nowych terapii, ale także ich precyzyjnego wykorzystania w praktyce klinicznej. „Nie szukamy już wyłącznie odpowiedzi na pytanie, czy immunoterapia działa, ale również: u kogo, kiedy i w jakim nowotworze przynosi największe korzyści” – zaznacza dr n. med. Leszek Kraj.

Dodaj nas do listy preferowanych źródeł w Google, aby nasze materiały częściej pojawiały się w Twoich wynikach wyszukiwania.

Google Dodaj w Google
  • Immunoterapia zrewolucjonizowała onkologię, ale lekarze wciąż szukają odpowiedzi, dlaczego część pacjentów nie reaguje na leczenie.
  • Coraz więcej nowoczesnych terapii trafia na listy refundacyjne, a Polska stopniowo zmniejsza dystans do światowych standardów leczenia raka.
  • Eksperci podkreślają, że przyszłość immunoterapii to nie tylko nowe leki, ale także lepsze dopasowanie terapii do konkretnego nowotworu i etapu choroby.
  • Rozwój badań klinicznych i pojawianie się kolejnych wskazań mają zwiększyć dostęp pacjentów do immunoterapii, także w rzadszych nowotworach.

Personalizacja leczenia? „Nie ma jednej prostej odpowiedzi”

Immunoterapia w ciągu ostatniej dekady stała się jednym z najważniejszych kierunków rozwoju onkologii. Zmieniła sposób leczenia wielu nowotworów, ale – jak podkreśla dr n. med. Leszek Kraj, specjalista onkologii klinicznej z Kliniki Onkologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego – nadal pozostaje obszarem intensywnych badań. Dziś największe wyzwania dotyczą nie tylko poszukiwania nowych wskazań, ale również lepszego doboru terapii do pacjentów oraz określenia, na jakim etapie leczenia przynosi największe korzyści.

„W ostatniej dekadzie immunoterapia stała się jednym z największych przełomów we współczesnej onkologii. Zrewolucjonizowała leczenie m.in. raka płuca, czerniaka oraz części nowotworów przewodu pokarmowego. Skalę tej zmiany najlepiej pokazuje fakt, że za odkrycie punktów kontrolnych układu immunologicznego, czyli podstawy współczesnej immunoterapii, przyznano Nagrodę Nobla” – przypomina dr n. med. Leszek Kraj.

Ekspert zaznacza jednak, że mimo spektakularnych efektów to nie jest rozwiązanie uniwersalne. Wraz z rosnącym doświadczeniem klinicznym coraz wyraźniej widać, że rozwój immunoterapii nie polega już wyłącznie na wprowadzaniu kolejnych leków. Równie ważne staje się lepsze zrozumienie odpowiedzi na leczenie i wskazanie tych pacjentów, którzy rzeczywiście odniosą z niego największą korzyść.

„Dzisiaj wiemy, że immunoterapia nie działa zawsze, wszędzie i u wszystkich. Nawet w tych obszarach, w których jest już zarejestrowana, nadal 40-60 proc. pacjentów na nią nie odpowiada. Dlatego ogromnym wyzwaniem jest poszukiwanie czynników predykcyjnych, które pozwolą przewidzieć, dlaczego u jednych pacjentów leczenie działa, a u innych nie” – podkreśla.

Jak dodaje, rozwój immunoterapii polega dziś także na coraz dokładniejszym określaniu jej miejsca w konkretnych nowotworach i etapach leczenia. Immunoterapia jest już stosowana nie tylko w leczeniu paliatywnym, ale coraz częściej także w terapii okołooperacyjnej czy uzupełniającej.

„Każdy nowotwór to inna choroba, dlatego rola immunoterapii w poszczególnych obszarach jest różna. W przypadku raka płuca czy nowotworów żołądka znamy już dobrze jej miejsce, ale są też nowotwory, jak rak jelita grubego, gdzie efekty immunoterapii są zdecydowanie słabsze. Nie szukamy już wyłącznie odpowiedzi na pytanie, czy immunoterapia działa, ale również: u kogo, kiedy i w jakim nowotworze przynosi największe korzyści” – wyjaśnia dr Kraj.

Choć immunoterapia często określana jest jako leczenie „szyte na miarę”, zdaniem eksperta rzeczywistość jest bardziej złożona. W części nowotworów możliwe jest wykorzystanie biomarkerów, ale w wielu wskazaniach nadal brakuje narzędzi pozwalających precyzyjnie przewidzieć skuteczność terapii.

„Immunoterapia nie zawsze jest leczeniem w pełni personalizowanym. Są nowotwory, w których stosujemy immunochemioterapię bez oznaczania czynników predykcyjnych, bo po prostu ich nie znamy. Z kolei w raku żołądka wiemy już, że określone poziomy ekspresji PD-L1 pomagają lepiej dobrać terapię” – tłumaczy onkolog.

„W nowotworach przewodu pokarmowego immunoterapia w niektórych sytuacjach bardzo dobrze sprawdza się w leczeniu paliatywnym, ale już w leczeniu uzupełniającym niekoniecznie. Dlatego nie ma prostych odpowiedzi i schematów” – dodaje.

Refundacja poszerza możliwości terapeutyczne

Ostatnie lata przyniosły wyraźną poprawę dostępu polskich pacjentów do nowoczesnych terapii onkologicznych. Choć system wciąż mierzy się z wieloma wyzwaniami, kolejne listy refundacyjne sukcesywnie poszerzają możliwości leczenia.

„Jestem optymistą. Rzeczywiście, co lista refundacyjna pojawiają się nowe opcje terapeutyczne. Nigdy nie będzie tak, że wszystko będziemy mieli dostępne od razu, ale jestem pod pozytywnym wrażeniem, że nasze możliwości terapeutyczne stale się poszerzają” – mówi ekspert.

Jak dodaje, w części obszarów Polska dysponuje już terapiami zgodnymi z najnowszymi światowymi standardami.

„W niektórych obszarach terapeutycznych naprawdę nie mamy się czego wstydzić. Mamy dostęp do leczenia na poziomie światowym – zarówno jeśli chodzi o programy lekowe, jak i dostępność terapii refundowanych” – ocenia.

Szeroka i stale rozwijana grupa immunoterapii

Wśród rozwiązań coraz szerzej wykorzystywanych w terapii nowotworów znajdują się leki wykorzystujące przeciwciała anty‑PD‑1, które znajdują zastosowanie w coraz większej liczbie wskazań i charakteryzują się wysoką selektywnością wiązania. Dr n. med. Leszek Kraj podkreśla jednak, że możliwość zastosowania leków z tej grupy terapeutycznej w wielu wskazaniach jest cechą wspólną terapii o tym mechanizmie działania.

„Mnogość wskazań to generalnie cecha inhibitorów PD-1. Są wśród nich cząsteczki, należące do generacji przeciwciał monoklonalnych, zaprojektowane z wykorzystaniem rozwiązań technologicznych, które mają wpływać m.in. na sposób aktywacji odpowiedzi immunologicznej. W onkologii kluczowe znaczenie mają przede wszystkim wyniki badań klinicznych” – wyjaśnia onkolog kliniczny.

Z perspektywy klinicznej możliwość stosowania jednej klasy leków w wielu nowotworach ma także praktyczne znaczenie dla zespołów medycznych, w tym ułatwia zarządzanie leczeniem.

„Preparaty skuteczne w wielu obszarach terapeutycznych pozwalają łatwiej nauczyć się zarządzania toksycznościami i prowadzenia terapii. To wygodne zarówno dla lekarzy, jak i zespołów pielęgniarskich” – mówi dr Kraj.

Ekspert zwraca uwagę również na inny aspekt: pojawianie się kolejnych terapii o podobnym mechanizmie działania zwiększa konkurencję i może poprawiać dostępność leczenia dla pacjentów.

„Pojawianie się nowych preparatów działających na ten sam cel terapeutyczny jest korzystne zarówno dla lekarzy, jak i pacjentów. Zwiększa konkurencję, poszerza możliwości leczenia i wspiera szerszy dostęp pacjentów do terapii. Co więcej, firmy zaczynają intensywniej szukać nowych wskazań, prowadzić kolejne badania i rozwijać immunoterapię także w rzadszych nowotworach” – dodaje onkolog kliniczny.

BeOne Medicines rozwija portfolio terapii onkologicznych

Rozwój nowoczesnych terapii onkologicznych to dziś nie tylko kwestia postępu medycyny, ale również decyzji refundacyjnych, badań klinicznych i inwestycji prowadzonych przez firmy farmaceutyczne. Jak podkreśla Marek Smela, dyrektor generalny BeOne Medicines Poland, ostatnie dwa lata były dla firmy okresem intensywnych zmian.

„W 2025 roku zmieniliśmy nazwę na BeOne Medicines, żeby podkreślić globalny charakter firmy i koncentrację na onkologii. Sama nazwa „BeOne” odwołuje się z jednej strony do potrzeby pacjentów, by po prostu „być wolnym od choroby”, a z drugiej do idei współpracy wszystkich środowisk zaangażowanych w leczenie nowotworów. Zmiana i rozwój znajdują odzwierciedlenie również w strukturze BeOne w Polsce. Z oddziału, który w 2024 roku liczył ok. 30 pracowników staliśmy się miejscem, które zatrudnia ponad 100 specjalistów i to właśnie w Polsce tworzony jest globalny hub wewnętrznych usług finansowych” – mówi Marek Smela.

Jednym z kluczowych wydarzeń dla firmy farmaceutycznej i dla pacjentów jest obejmowanie refundacją leków stosowanych w onkologii.

„To bardzo ważny moment, ponieważ zazwyczaj proces refundacyjny przebiega etapowo, czyli wskazanie po wskazaniu. Natomiast uzyskiwanie możliwie najszerszego zakresu wskazań refundowanych powoduje zwiększenie dostępności opcji terapeutycznych dla pacjentów” – zaznacza dyrektor generalny BeOne Medicines Poland.

Jak dodaje, firma planuje dalsze rozszerzanie dostępności terapii, również w nowotworach rzadziej występujących i często pomijanych w debacie publicznej.

„Zależy nam na odpowiadaniu na potrzeby również mniejszych grup pacjentów, o których zdecydowanie rzadziej się mówi, np. chorych na raka nosowej części gardła. Choć na przykład rak płuca lub czerniak pozostają ogromnym wyzwaniem zdrowotnym, nie możemy zapominać również o nowotworach rzadszych, które także wymagają nowoczesnych terapii i dalszych badań klinicznych” – podkreśla.

Firma zapowiada również rozwój badań w kolejnych obszarach terapeutycznych.

„Ważnymi kierunkami pozostaje dla nas m.in. rak wątroby, jak również rak piersi – nowotwór o ogromnym znaczeniu populacyjnym. Widzimy tam dużą potrzebę dalszego rozwoju nowoczesnych terapii” – dodaje Marek Smela.

Polska umacnia pozycję w badaniach klinicznych

Zdaniem dyrektora generalnego BeOne Medicines, Polska odgrywa dziś coraz większą rolę jako istotny kraj w zakresie badań klinicznych w regionie Europy.

„Jesteśmy dziś bardzo ważnym i wiarygodnym rynkiem badań klinicznych. Jakość pracy polskich ośrodków i badaczy oceniana jest bardzo wysoko, również w skali międzynarodowej. Obecnie ponad 300 pacjentów jest aktywnie leczonych w naszych badaniach klinicznych prowadzonych w Polsce. Mieliśmy także projekty, w których polskie ośrodki rekrutowały największą liczbę pacjentów spośród wszystkich krajów uczestniczących w badaniu” – wskazuje.

Firma zapowiada dalsze wzmacnianie obecności w obszarze onkologii guzów litych oraz rozwój kolejnych terapii znajdujących się obecnie w badaniach klinicznych.

„W ciągu dwóch lat zbudowaliśmy silną pozycję w hematologii. Teraz chcemy osiągnąć podobny sukces w onkologii. Kolejne projekty już są w drodze” – podsumowuje Marek Smela.

Eksperci podkreślają, że znaczenie immunoterapii w leczeniu nowotworów będzie w kolejnych latach systematycznie rosło. O dalszym rozwoju tego obszaru zdecydują jednak nie tylko nowe terapie i wyniki badań klinicznych, ale również skuteczność systemów ochrony zdrowia w zapewnianiu pacjentom realnego dostępu do nowoczesnego leczenia.

Materiał powstał we współpracy portalu Rynek Zdrowia oraz BeOne Medicines Poland.

0626-TEV-PRC-240

Partnerzy